Kot, pies i inne zwierzątko a dziecko w domu

0

Czasem mamy zwierzaka w domu zanim pojawi się dziecko, a innym razem decydujemy się na niego poniekąd właśnie dla pociechy. W sieci można niestety często natknąć się na dramatyczne pytania „Mam kota, jestem w ciąży, teściowa naciska żeby go oddać – co robić?”. W takiej sytuacji najrozsądniej byłoby oddać teściową – zabawne, drastyczne, wredne – może, jednak nie wyobrażam sobie oddania zwierzaka, który mieszka ze mną od lat, dlatego że jestem w ciąży. Wszystkie krążące wokół tego teorie są zupełnie bez sensu.

Kot a ciąża

Właścicielki kotów, które zachodzą w ciążę straszy się toksoplazmozą i tym, że kot na pewno rzuci się na śpiące dziecko. Dużo zależy oczywiście od kota, jego wychowania i charakteru. Najczęściej jednak zwierzęta te będąc z nami przez całą ciąże również oczekują pojawienia się dziecka i są jednym z najlepszych opiekunów. Oczywiście po powrocie ze szpitala warto postawić dziecko w nosidełku i pozwolić kotu obwąchać co przynieśliśmy. Jeśli chodzi o toksoplazmozę to rozwija się ona również u kobiet, które nie mają kotów w domu, ale np. miały kontakt z dzikuskiem kolo miejsca pracy. W domu lekarze radzą unikać sprzątania kuwety i zostawić to innym domownikom, a jeśli musimy to zrobić to w rękawiczkach.

Pies a ciąża

Jeśli jesteśmy posiadaczami psa to warto wcześniej umówić się z dobrym behawiorystom i na spokojnie w czas ciąży przygotować psiaka na pojawienie się w domu dziecka. Po raz kolejny, jak i przy kotach dużo zależy od zwierzęcia. Często jednak można usłyszeć, że wyjątkowo szalejące podczas zabawy pieski, przy dzieciach stają się wyjątkowo delikatne i opiekuńcze.

Dziecko a pies lub kot

Najważniejszą rzeczą jest jednak wspólne wychowywanie. Dziecko w pewnym momencie podnosi się, siada, wstaje i może chwytać zwierzaka. Czasem mimo największej tolerancji pupila może się to okazać bardzo nieprzyjemne. Jako rodzice mamy obowiązek uczyć zarówno zwierzaka, że nie wolno robić krzywdy dziecku, jak i dziecko, że nie wolno robić krzywdy przyjacielowi. Szarpanie i tarmoszenie, nawet jak słodkie nie powinny wchodzić w grę. Jeśli jesteśmy świadomymi opiekunami wiemy jak istotne jest uczenie dziecka mądrej opieki nad zwierzęciem od najmłodszych lat. W ten sposób zwierze nie będzie cierpieć i chętniej będzie spędzać czas z maluchem, przez co w konsekwencji będzie mógł głaskać i przytulać za obopólną zgodą.

Nagłośnione było wiele sytuacji, w których tzn. kocie kawiarnie zostały zamknięte dla małych dzieci bo te męczyły zwierzęta. Takie działania dzieci są niedopuszczalne, a winę za to ponoszą w pełni rodzice. Mały człowiek do pewnego wieku ma prawo nie wiedzieć, w jaki sposób zachować się w określonych miejscach i sytuacjach, jednak to właśnie rodzice powinni go tego nauczyć i jeśli robi coś niewłaściwego zwrócić uwagę czy zabrać dziecko.

Uczmy więc nasze dzieci, że każde zwierze jest żywym stworzeniem, które bierzemy pod opiekę i musimy o nie dbać, nie wolno go krzywdzić i należy się z nim delikatne obchodzić. W ten sposób w naszym otoczeniu szczęśliwe mogą być zarówno dzieci, jak i zwierzęta.

Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.